budowa

Dobry projektant dopasuje wymiary budynku pod wymiary materiału budowlanego, faktycznie działa, odpadów miałem tyle co kot napłakał (oczywiście relatywnie). Poza tym prosty dach, mało załamań ścian, mało kominów, mało okien, brak schodów, brak kominka itp., oczywiście to ekstremum każdy dopasowuje podług siebie. A tak poza tym to najwięcej można oszczędzić na materiałach wykończeniowych, ale to na etapie projektu trudno wyeliminować. Dom z poddaszem użytkowym. Ściany Ytong 24cm + 15cm styro. Dach deskowany + 20/35cm (skos/strop) wełny. W podłodze 10cm styro parter i 5cm piętro. Okna U=0,9. 140m2 ogrzewanych podłóg, p.u. 205m2, garaż, strych, pom. gosp., garderoba nieogrzewane w bryle budynku. Podłogówka na całości. Pompa ciepła Ecopower C9 (8,8kW), odwierty 5x25m. Zbiornik CWU 300L. Jeżeli chodzi o oszczędność to myślę, że dobrym pomysłem jest ogrzewanie podłogowe, bo instalacja i tak nie będzie dużo droższa niż porządny piec. A i podobno na rachunkach można zaoszczędzić,

Tak jak napisano wcześniej, bardzo duże pieniądze można oszczędzić w momencie wyboru działki (media, grunt) i samego usytuowania budynku. Jeżeli chodzi o sam projekt domu to oszczędności generuje:
– prosty dach, najlepiej dwuspadowy
– brak piwnicy
– brak lukarn
– brak balkonów

Potem to już głównie decyzja co do zastosowanej technologii, materiałów i wyboru wykonawców.

Nie chodzi o dziadowanie i oszczędzanie na wszystkim, ale budować tak jak nas stać, a nie tak jak maj znajomi.

My najwięcej , w porównaniu do znajomych zaoszczędziliśmy na indywidualnym projekcie, na którym na każdym kroku oszczędziliśmy .

Oszczędność nr dwa to liczba punktów świetlnych. Nasz elektryk powiedział ,że teraz nikt tak nie planuje oświetlenia jak my, tylko ludzie podświetlają wszystko co się da, schody, półeczki…

wybór

Jesteśmy na etapie wyboru technologii, zrezygnowaliśmy juz z mabudo, oszczednosc czasu budowy nie jest jednak argumentem przemawiajacym za ta metoda, czytam o tym systemie dryfix, brzmi dobrze, ale nie mam znajomych, któzy by budowali ta metoda, dlatego jestem ciekawa

Ja cały czas mam wątpliwości, czy aż tak duży dom potrzebuje, czy robić w nim tyle kosztownych okien, czy na pewno decydować się na grube ocieplenie,  pomiary wentylacji Warszawa reku itp.

Z jednej strony sobie myślę, że wybierając inny, mniejszy projekt mogę dużo zaoszczędzić (a biorę pod budowę kredyt). Z drugiej jednak strony to będę tam mieszkać przez całe życie i o ile lepszy samochód będę mógł sobie zawsze kupić o tyle jak przyoszczędzę na domu to przez resztę życia wiele się z tym nie zrobi.

Jeśli chodzi o moje przemyślenia to warto oszczędzać na:

– robociźnie, którą potrafimy wykonać sami,
– poszukiwaniach tanich i sprawdzonych ekip do budowy domu w systemie gospodarczym,
– poszukiwania i targowania się przy zakupie materiałów,
– wykończeniówce, meblach itp. wszystkim, co z czasem i tak się wymienia choćby ze względu na zmieniającą się modę, pomiary wentylacji Warszawa 
– tarasach, podjazdach, zagospodarowaniu działki itp – można powoli przy tym dłubać,
– zmianach w projekcie, które nie wpłyną na niego negatywnie pod względem praktycznym i wizualnym.

Na czym moim zdaniem nie warto zaoszczędzić:

– na taniej i niesprawdzonej ekipie,
– słabym dociepleniu, za które i tak nam przyjdzie zapłacić w przyszłości w postaci rachunków za ciągle rosnące ceny mediów,
– na wyborze projektu, który nam się w ogóle nie podoba, ale jest tani – dom budujemy na całe życie,
– na dobrej jakości materiałach stanu surowego, właściwej izolacji itp. czyli na takich elementach, których już w przyszłości nie wymienimy a od których zależy wytrzymałość, izolacja, podatność na usterki. konstrukcja przeliczona przez dobrego konstruktora – oszczędność na zbrojeniach, grubości ścian. Ale to tylko w indywidualnym.

my budujemy „tania, funkcjonalna stodolę” i znajdujemy coraz więcej pola do manewru jesli chodzi o oszczednosci np nawet wezsza bryla ma wplyw u nas na koszt dachu, dom szerszy -mocniejszy, drozszy strop ( w naszym przypadku belkowany).

sygnał

Legalnie wybrani byli także Hitler, Stalin, Kadafi, Husajn i wielu innych dyktatorów. Jak to się dla nich skończyło,
to z pewnością Pan wie. Powinien Pan również znać przyczyny powstania Majdanu (te obiektywne). Polska jest również
przykładem, gdzie legalnie wybrana władza, została zmieniona w wyniku rewolucji społecznej. Gdyby nie ewidentna, zbrojna ingerencja Rosji w postaci „zielonych ludzików”, Ukraińcy sami rozwiązaliby pokojowo swoje sprawy. Jednak wielkomocarstwowe plany zrodzone w chorej głowie Putina spowodowały aneksję Krymu i zniszczenie kraju, który chce iść
inną drogą niż ta, wyznaczona przez światowego watażkę Putina. Proszę mi wskazać jedno państwo w cywilizowanym świecie, gdzie jakaś grupa narodowa( w tym przypadku Rosjanie), decydowała o odłączeniu od państwa, na terenie którego mieszkali i mieli jego obywatelstwo. Żadne państwo nie zgodzi się na taki scenariusz, jaki został przeprowadzony na Ukrainie,
w wyniku którego Rosja zagarnęła ukraiński Krym i stosuje tam terror, wśród legalnie zamieszkujących tam od pokoleń Tatarów
i Ukraińców. Takiego stanu rzeczy nie akceptuje cywilizowany świat, chyba że Pan jest jednym z nielicznych wyjątków.    Jeszcze raz Panu przypominam chronologie: najpierw był pucz uliczny w Kijowie a później „zielone ludziki”, a takiej ” zbrojnej ingerencji” gdzie nie pada ani jeden strzał a mieszkańcy agresję przyjmują z entuzjazmem świat jeszcze nie zna, a więc może to wypada inaczej nazywać. O wskazywaniu państw z secesją to chyba jakiś żart , no ale jeśli zapomina się historii z przed roku , to może faktycznie w Pana przypadku to pytanie poważne. Podawanie przykładu dziwnie złączonych dyktatur , ma chyba dowodzić że wszystkie władze należy na wszelki wypadek zmieniać na ulicy. Niezły z Pana demokrata.
Jeszcze raz zachęcam, należy odwiedzić , Ukrainę , Rosję a może i Białoruś , byłoby świetnie po trosze się tam zatrzymać, popracować z tymi ludźmi. Inaczej nasza zdania będą zawsze skrajnie różne.
Moje racje oparte są na kontaktach i częstej obecności tam od 1998 roku.
Pana racje są odzwierciedleniem polskiej dziwacznej propagandy kanapowej, pełnej niewiedzy,rusofobi i naszego wielkopańskiego warcholstwa, do tego z misją nauczania innych demokracji. To jest żałosne.A z tą Jeżeli Panu coś mówi miejscowość Borne Sulinowo, to miałem prawie codzienne kontakty z Rosjanami, a z kilkoma to nawet się przyjaźniłem do czasu ich wyjazdu z Polski. Mylna jest zatem Pana teza
o mojej rusofobii, bo poza małymi wyjątkami, ceniłem ich szczerość, otwartość i „słowiańska duszę”. Byłem także kilkakrotnie
w Związku Radzieckim, czyszczenie kanalizacji gdzie moja żona do tej pory ma rodzinę. Nie wiem jakie są Pana współczesne wrażenia z kontaktu z tymi ludźmi, bo ja z lat 70 i początku 80 pamiętam, że przekonanie Rosjan o swojej wielkości i szczególnym znaczeniu w świecie było nagminne. Ale to wszechobecna propaganda komunistyczna tak zdominowała umysły narodu, że ich przekonanie
było całkowicie szczere. Takie reaktywowane i jeszcze bardziej wzmocnione pranie mózgów, wróciło ponownie, kiedy to
Putin doszedł do władzy. Nie wiem na ile pańskie doświadczenia różnią się od moich ale wtedy w rozmowie z Rosjanami dowiadywałem się, że nie szanowali oni tamtej władzy, ale gotowi byli ponieść największe ofiary dla ojczyzny. Jestem przekonany, że ta mentalność pozostała Rosjanom do dzisiaj. Nie wyobrażam sobie w Rosji demokracji wzorowanej na Europie Zachodniej, bo to dwa różne światy. Tylko nieliczna garstka inteligencji rosyjskiej, chciałaby takich zmian. W jakiej perspektywie
czasowej może się to zmienić, trudno przewidzieć. A co do oceny wydarzeń na Ukrainie, to pewnie każdy z nas pozostanie
przy swoim zdaniu, bo ja zryw narodowy który rozpoczął się w „bardziej cywilizowanej” części Ukrainy, nie uważam za pucz,
a „zielone ludziki” były już dużo wcześniej gotowe do destabilizacji Ukrainy i tylko czekały na sygnał z Kremla.
babcią i torebką to niezbyt dobry przykład biorąc pod uwagę, moc przekonywania putinowskiej propagandy dla które,j każdy
kto nie myśli jak Putin, to wróg Rosji.

partner

Rosja jest naszym bardzo ważnym partnerem gospodarczym.Sprzedajemy tam mnóstwo żywności i innych towarów, kupujemy gaz i ropę, Rosjanie płacą nam za tranzyt swoich towarów na zachód. Więc dlaczego popieramy Ukrainę z której nic nie mamy? I jeszcze przez to wplątujemy się w konflikt z mocarstwem jakim ciągle jest Rosja? Rosjanie ustami znienawidzonego w Polsce Putina uznali swoją winę i przeprosili za Katyń. Ukraińcy nigdy nie przeprosili za mordy na wołyniu, ba nawet się do nich nie przyznają. Ciągle nasi politycy i media bredzą jaką to naszą racją stanu jest bezwarunkowe popieranie Ukrainy.

„Dlatego na kluczowy element w rachubie Putina wyrastają Włosi – bardziej od wojny na Ukrainie boją się chaosu w bliskiej im Libii i Syrii (o czym Renzi rozmawiał z Putinem) i skrupulatnie liczą sankcyjne straty dla swej gospodarki. Tyle że Renzi, który do Moskwy przyleciał prosto z Kijowa, podczas wtorkowej telekonferencji z przywódcami USA, Wlk. Brytanii, Niemiec, Francji i szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem zapewniał, że mimo pewnych różnic w ocenach wojny nie zamierza łamać transatlantyckiego konsensusu co do Rosji. I jeśli Włoch okaże się słowny, to zawiedzie Putina. ”

Autor ma rację: Orban może flirtować z Putinem ale w Brukseli grzecznie głosuje jak reszta. Podobnie drobnica typu Grecja czy Cypr nie będzie fikać. Włochy są po Niemczech największym partnerem Rosji w Europie, mocno przyciśniętym kryzysem. Stąd te umizgi. Ale konkret czyli sankcje pozostaną. zwykła solidarność z narodem, który został napadnięty przez sąsiada, o chorobliwie wielkomocarstwowych ambicjach. Nikt
w Polsce nie zapomina kart historii związanej z UPA, ale na Boga to nie cały naród ukraiński mordował Polaków. To właśnie
Ukrainiec uprzedził mojego ojca ryzykując życiem, że banderowcy mają zamiar po niego przyjść i w ten sposób uratował mu życie. A przykładów, gdzie to Ukraińcy ginęli z rąk pobratymców za pomoc Polakom, opowiadał ojciec wiele. A z tą propagandą ukraińską, to torebki papierowe z nadrukiem trafiłeś jak kulą w płot, jeżeli nie zauważyłeś ogromu proputinowskiej, która dotarła do Polski i zagnieździła się  Na litość , narodem napadniętym są obywatele ukraińscy obwodów wschodnich Ukrainy. Napastnikami natomiast, bohaterscy awanturnicy z Majdanu. To nie górnicy z Doniecka obalili demokratycznie wybranego prezydenta po czym ruszyli na Lwów. Czy historia z przed roku jest zbyt odległa dla Pańskiej pamięci.
Jeśli pamięć zawodzi proszę odwiedzić Donieck,Ługańsk, poprosić tamtejszych obywateli Ukrainy o przedstawienie chronologii wydarzeń np. od końca 2013 r. Wcześniej w żadnym wypadku, nie przedstawiać własnych teorii , mogą być dla Pana zabójcze.
W najlepszym przypadku można dostać torebką po głowie, jeśli ujawnisz się przed staruszką. Staruszką nie musi być Putin w przebraniu.

A czy rzeczywiście tak jest?
Ukraina w Uni będzie dla Polski wielką konkurencją w przyciąganiu inwestycji i kapitału dzięki tańszej sile roboczej. Przedsiębiorstwa będą tam przenosić produkcje która teraz się odbywa u nas. Miliony ukraińskich pracowników rozjadą się po Polsce i Europie tworząc konkurencje dla Polaków. Jeśli Ukraina odzyska Donbas zaleje nas tańszym węglem, padnie nasz przemysł wydobywczy i hutniczy. Przestaniemy dostawać dotacje z Uni, bo Ukraina jako dużo biedniejsze państwo będzie będzie miała pierwszeństwo. Ukraina czy w Uni czy poza nią, nie będzie Polsce przyjazna, będzie najprawdopodobniej najbliższym sojusznikiem Niemiec. Popierając bezwarunkowo Ukrainę, popieramy też czystki etniczne na ludności rosyjskojęzyczne bo do tego się sprowadza ta tak zwana „operacja antyterrorystyczna”. Bo ta rewolucja ukraińska nie była żadną rewolucją demokratyczną, tylko nacjonalistyczną! Bo te wszystkie ukraińskie pomarańczowe rewolucje miały jeden cel: wydrzeć władzę rosyjskiemu wschodowi Ukrainy i oddać ją nacjonalistycznemu zachodowi! Niestety wychodzi na to że w państwie wielonarodowym nie jest możliwa rewolucja demokratyczna, bo co to za demokracja w której połowę ludności pozbawia się jej praw, w tym podstawowego: do posługiwania się własnym językiem. A my być może popierając „wielką Ukrainę” budujemy sobie wielkiego przyszłego konkurenta, jeżeli nie wroga. Bo w interesie Polski jest raczej mała, słaba Ukraina niż duże nacjonalistyczne 50 milionowe państwo. Więc nie powinniśmy się martwić jeśli wschodnie, rosyjskie regiony oddzielą się od Ukrainy.

zmiany

Moje emocje na kreacje nowoczesnej Polski budził już w swoich programowych deklaracjach prl’owski premier Zbigniew Messner. Tętno przyspieszalo mi przy deklaracjach Wilczka. Po rewolucji było trochę lepiej, za wczesnego Balcerowicza było beznadziejnie, bo stanęły inwestycje, ale później się rozkrecalo. Kołodko straszył karami za przestępstwa skarbowe, a sam posliznal się na działce budowlanej. Konsekwencje późniejszego ścigania korupcji przez PIS, uszczelnianie i usztywniane ustawy o zamowieniach publicznych i oparcie rozwoju gospodarki na najniższej cenie zaczęło ja konsekwentnie psuć. Mistrzowskie rozwinięcie tej paranoi przez PO wygenerowano cała masę patologii. Antyinnowacyjnosc, umowy smieciowe, deflacyjne środowisko rozwoju firm, rozrost biurokracji, nadanie jej szczególnej ważności itd. Teraz, z ust premiera Morawieckiego słychać kolejne słowa, oglądamy grafiki i tabelki z power point’a. Same w sobie prezentują się nieźle i zachęcająco. Niepokoi, co prawda, że program nie mówi nic o sensownych zmianach w prawie zamówień publicznych. Bez powszechnie obowiązujących w gospodarce kryteriów jakosciowych i innowacyjnych nie wiele da się osiągnąć od święta. A co powiesz o Chinach? Tam stworzono przecież najnowocześniejszą obecnie gospodarkę na świecie w warunkach, które ty nazywasz stanem bez prawdziwej wolności, bez sprawnych instytucji państwowych w wymiarze sprawiedliwości, bez prawdziwych wolności politycznych, społecznych i gospodarczych. Poza tym, to czy wiesz jak innowacyjne były hitlerowskie Niemcy? Tam też było przecież państwo bez prawdziwej wolności, bez sprawnych instytucji państwowych w wymiarze sprawiedliwości, państwo bez prawdziwych wolności politycznych, społecznych i gospodarczych.Pociesza co prawda to, że program sprawia wrażenie jakiegokolwiek intelektualnego pomysłu na progres, którego poprzednia ekipa kompletnie nie miała. Na razie jest to pierwsza rzecz jaka zyskuje moja życzliwość w dotychczasowych rządach PIS.A co powiesz o Chinach? Tam stworzono przecież najnowocześniejszą obecnie gospodarkę na świecie w warunkach, które ty nazywasz stanem bez prawdziwej wolności, bez sprawnych instytucji państwowych w wymiarze sprawiedliwości, bez prawdziwych wolności politycznych,  pomiary wentylacji Warszawa społecznych i gospodarczych. Poza tym, to czy wiesz jak innowacyjne były hitlerowskie Niemcy? Tam też było przecież państwo bez prawdziwej wolności, bez sprawnych instytucji państwowych w wymiarze sprawiedliwości, państwo bez prawdziwych wolności politycznych, społecznych i gospodarczych.

nowoczesne

Polski przemysł farmaceutyczny jest niemal w 100% skoncentrowany na produkcji leków generycznych. Nie ma własnego zaplecza naukowego, które mogłoby podjąć dialog z obszarem akademickich badań biomedycznych albo z małymi firmami innowacyjnymi rozwijającymi własne substancje czynne. Czy przemysł motoryzacyjny może być odbiorcą istotnych innowacji tego nie wiem. Nie bardzo natomiast wyobrażam sobie tworzenie „brandu Polska” poprzez produkcję części do samochodów. Jakoś sobie nie wyobrażam reklamy Mercedesa „German car – Polish engineering” nawet gdyby 80% części do montażu tego pojazdu powstawało w Polsce. Z kolei umieszczenie przemysłu stoczniowego na liście priorytetów do re-industrializacji nie ma chyba żadnego racjonalnego uzasadnienia i należy do sfery czystej polityki, albo chciejstwa. Może się czepiam, ale nie widzę dobrze przemyślanego powiązania proponowanych działań w sferze re-industrializacji z działaniami w sferze wspierania innowacyjności. Tego typu projekt powinien opierać się na zidentyfikowaniu kluczowych technologii, które będą decydowały o produkcji przemysłowej w najbliższej przyszłości. Nie twierdzę, że ja akurat to wiem, ale zaryzykuję i będę zgadywał, że takimi obszarami są nadal jeszcze produkcja półprzewodników, pojawiająca się na horyzoncie nanotechnologia, badania nad sztuczną inteligencją, inżynieria genetyczna roślin i zwierząt. Stawianie po stronie inwestycji przemysłowych na stocznie i wytwarzanie części do pojazdów raczej nas nie lokuje w awangardzie przemysłowej room escape przyszłości. Polska jest daleko w tyle pod wzgledem innowacji. Np rok 2012, ilosc patentow na milion mieszkancow; Polska 2.15, Niemcy 160, Szwajcaria 235, Izrael 295, Japonia 500, Korea Pld 400, USA 435, Dania 80,….. Podobnie jest co roku.  Czyli tak, łepetyny odwrócone w tył, ale jednak chcą ambitnie do przodu. Proponuję tym megalomanom produkt na już – medaliki z grafenu. Będą mieli dwa w jednym, reewangelizację Europy, którą serio zamierzają, i innowacyjność jak się patrzy !.

klawiatura

To prawda, że istnieją ludzie, którzy poza ekranem świata nie widzą. Tak jak istnieją ludzie uzależnieni od papierosów czy hipochondrycy. Jednakże ja np. bez komputera życia szkolnego sobie nie wyobrażam, a np. książek z ekranu czytać nienawidzę, bo to dla mnie strasznie niewygodne, choć od najmłodszych lat się z taką możliwością stykałam. Jestem maturzystką, a internet zapewnia mi darmowe zestawy maturalne i mnóstwo materiałów edukacyjnych- to chyba dobrze, a Większość użytkowników tego medium traktuje internet jako zabawke służącą do ściągania fotografii nagich kobiet. Wyślijcie maile do firm z zapytaniami. NIE DOSTANIECIE ODPOWIEDZI w przeważającej większości przypadków. Więcej – czasem są podane maile do prezesów czy dyrektorów. Wysłany mail za chwilę wróci, bo…. skrzynka jest zapełniona. Jaki stąd wniosek? Ano taki, że pan prezes nie odbiera w ogóle poczty mailowej. Bo prawdopodobnie nawet nie potrafi jej obsługiwać. Ale adres e-mail ma, bo się ładnie prezentuje na jego wizytówce. Nie dorośliśmy jeszcze do internetu. pamietam swiat gdy internetu nie bylo – choc dzis wydaje mi sie ze to byl tylko zly sen ;)”pracuje naukowo, duzo pisze. gdyby nie siec – nie byloby to mozliwe.”dostep do ksiegarni, bibliotek, uczelni na calym swiecie zmienil calkowicie moja sytuacje.”oczywiscie nadal jestem z prowincji – ale przynajmniej wiem jak wyglada cywilizowany swiat. „siec stala sie wiec moim intelektualnym powietrzem. jestem jej wyznawca.Ludzie zamawiają oferty (np. ze sklepów internetowych) – a po otrzymaniu nie raczą room escape nawet się do niej ustosunkować. alez to nie sceptycy, ale wyznawcy teodycei boskosci albo teodyucei rozumi, ci co wierza, że wazne sa tylko napisy Tory, albo napisy dokumentów vaticvanum 2 albo tez napiswy (inskrypcje) dotyczace kosmosu wedle newtona i arystotelesa, to ci, co wierza że świat w naturalny sposób istnieje tak, jak namalował go RTafael a nie tak, jak namalowali go bracia wachowscy w matrix…. to nie sceptycy, to wyznawcy…. sceptycy o tych „sceptykach” mówia prowincjonalni neokonserwatysci (eufemistycznie) a oni o wrogach swoich tych co to znieprawiają się przez kontakt z grzesznym internetem mówia to, co mówia o opozycji ludzie władający Najczęstszą formą odpowiedzi jest…. jej brak. Taka jest rzeczywistość. W Europie jestesmy formalnie. Ale mentalnieAle, że mogę zaoszczędzić kilkaset złotych, nie tracąc przy tym na poziomie własnego wykształcenia. Ja także zaczynam dzień od kawy i internetu, jednak nie widzę w tym nic złego- przecież jeśli odpiszę komuś szybciej, to będzie tenże ktoś bardziej ukontentowany. Cały czas mojego pobytu w domu jestem dostępna, więc łatwo się ze mną skontaktować. Myślę, że to zwyczajnie wygodne.

przemiana

zastanawiam się ile w nich jest zawiści a ile konstruktywnej krytyki…. gdyby nie Balcerowicz to zobaczylibyście wolność gospodarczą jak świnia niebo…. pewnie teraz bylibyśmy pod władza ruskich ubeków. weźcie się zastanówcie nad sobą i swoim życiem to wielki człowiek który oddał swojemu krajowi wszystko co mógł. argument ze nie tanie chwilówki pracuje dla corpo ani dla innych państw jest elementarnym barkiem jakiej kol wiek wiedzy na tematy na które się wypowiadacie. Po 1 wystarczy zobaczyć na jego Twitterze ile on podróżuje i gdzie jest zapraszany po 2 Balcerowicz głosi pogląd wolności to jak ma pracować dla corpo gdzie Twoja wolność polega na tym że możesz podrapać się po nosie jak chcesz i to nie zawsze… po 3 to człowiek który miał wiele propozycji zagranicznych tylko nie każdy musi mieć parcie na za granice i wielki hajs. Balcerowicz ustawiony czy ktoś z was wie jak wygląda jego dom? czym jeździ? nie jest to ani willa z basenem ani maybach za milion złotych jak inni w tym kraju. Przypomnę, że to właśnie Pan Balcerowicz jednym podpisem stworzył enklawy biedy na całe lata i w całym kraju likwidując PGRy. Krótko mówić antyinterwncjonim, czyli wycofanie się państwa wcale nie gwarantuje braku biedy. Wydaje mi się, że Leszek Balcerowicz liczył, że problem sam się jakoś rozwiąże, a fakty są takie, że zrujnował życie wielu ludziom. Dobre państwo prof. Balcerowicza jest dobre tylko w jego idealnych modelach, które chętnie opowiada dziennikarzom. Balcerowicz ciągle niezmiennie od 40 lat mieszka w tym samym domu, nie bierze udziału w aferach. i nie wiem czy któryś z was chciałby tak bardzo otrzymać jego profesorska pensje o której tak wiele mówicie. Niestety wiedzą nikt z was nie potrafi się popisać a głupoty głosi ten co nic nie wie i chce się wyżyć za własne nieszczęśliwe życie…. Balcerowicz przynajmniej działa robi coś i ma jakieś poglądy a nie tylko pisze nic nie dające komentarze. Ludzie obudźcie się. Teoria ” czy się stoi czy się leży …. się należy naprawdę są tak wspaniałe? Każdy chce płacić małe podatki ale za to Państwo ma oferować wszystko… z pustego to i Salomon nie naleje…wasze poglądy są oderwane od rzeczywistości. Otoz Polska jest dzis takim Marokiem, tyle ze w srodku Europy. Nasz „skok cywilizacyjny” polegal, podobnie jak w Maroku, na sprowadzeniu z Zachodu milionow uzywanych samochodow, wybudowaniu sobie w kraju nowych domow przez powracajacych don na starosc gastarbajterow oraz na konsumpcji na kredyt. 🙁
Co tam zreszta gadac – jestesmy dzis, „dzieki” Bacerowiczowi i sce nawet za Marokiem: tak samo jak Maroko nie mamy wlasnego przemyslu, ale mamy mniej autostrad niz Maroko, a w kolejnictwie jestesmy jeszcze bardziej do tylu, jako ze my many tylko „niewychylne” Pendolino, a Maroko za rok bedzie mialo chwilówki na raty  kilkusetkilometrowa linie prawdziwej szybkiej kolei, wzrowanej na francuskiej TGV.
Pamietajmy, ze o bogactwie kraju nie decyduje dzis ilosc samochodow czy tez budowanych domow i generalnie nie konsumpcja rzeczy uzywanych oraz na kredyt, ale rozwoj wlasnej technologii, wlasnej mysli technicznej i wlasnego przemyslu. A to nam odebrano po roku 1989.

Co z europą

Jeżeli państwa europejskie a szczególnie Włochy nie zrobią coś z pasztetem na morzu śródziemnym to Europa i Europejczycy będą w kłopocie , bo wyławianie imigrantów na statki już u wybrzeży Libii i przywożenie ich do Włoch a nie wysadzanie ich u brzegów Libii stwarza problem dla całej Europy ,druga sprawa to dziurawe granice lądowe , dlaczego imigranci mogą tak łatwo je przekraczać , dlaczego państwa wewnątrz Unii nie pomagają w ich pilnowaniu państwom zewnętrznym , przecież Europa musi się bronić przed napływem obcych bo sama zginie. „gdyż kolejni migranci wciąż koczowaliby we Włoszech, Grecji i Hiszpanii, co wywoływałoby niezadowolenie rządów i obywateli” Rada prosta – zapakować na statek i dokładnie tak jak przypływają odesłać ich do krajów z których przypłynęli. Niech tam się starają o azyl. Erytrea nie leży przecież na południowym wybrzeżu Morza Śródziemnego, więc dlaczego Polska ma ich przyjmować, to są przecież imigranci ekonomiczni, co głucha i ślepa Europa wreszcie nieśmiało zauważyła ustami Angeli Merkel. żyjemy w nowej, żywiołowej epoce, kolejnej zmiany owego kontynentu, przez kolejne napływające doń ludki. Tym razem śniade, ciemne i raciapate, więc nazwałbym, dla odmiany, tą kolejną akcję: „Latem Ludów”. A przyjeżdża (a bardziej chyba przypływa) ich obecnie, na nasz piękny kontynent, tysiące dziennie. Więc Europa się powoli zatyka. Co, tradycyjnie, najbardziej widoczne jest w miastach. Albowiem na prowincję, jakoś tak dziwnie naturalnie, obcych nie ciągnie (nawiasem mówiąc, nasza Polska ubiedzona, jest traktowana przez tych przybyszów, co najwyżej jako kraj właśnie prowincjonalno/przejściowo/tranzytowy). Co jest bardzo pozytywne, ponieważ miasta w Wielkiej Brytaniji zwłaszcza, ale także we Francyji, Dojczlandzie, Niderlandach, Włochach, tudzież Espaniji, stały się zakładnikami nowoprzybyłych, nazwijmy ich delikatnie: pasożytów. Można by ich nazwać nawet infekcją wirusową, czy nowotworem, albowiem podobnie jak owe przypadłości, opanowuje owa zbieranina (głównie muzoli) organizm żywiciela, powoli go likwidując. I tu zaczyna się paradox czasów upadku, albowiem państwa dotknięte tą chorobą, uparły się, by walczyć z rasizmem – wiadomo, złe doświadczenia sprzed ponad 50 lat, holokaust, kolonizacja (ludobójstwa w Kongo i Namibii). I robią to za wszelką cenę. A dokładnie za cenę starych (czyli białych) mieszkańców Europy. Akcje typu: „No To Rasizm” , nie pozwalają białym nawet na wypowiedzenie jakiegokolwiek słowa w swojej obronie. Tak jakby chroniono zarazę, a usiłowano się odgórnie pozbyć chorego pacjenta o nazwie: Europa. Tu mały wtręt: Polska jest czyściutka jak łza pod względem antysemityzmu (grzebało levactwo jak tylko mogło i wygrzebało jeno jakieś mocno szemrane Jedwabno i „pogrom kielecki”); tudzież kolonialnego – cokolwiek rozpieprzu – uczynionego Afryce: po prostu kolonii nie mieliśmy. A los, który czeka kurczącą się populację autochtonów zachodnio Europejskich? Jest smutny, jak likwidacja Afrykanerów po zniesieniu apartheidu w RPA. Po prostu zostaną stopniowo wyrżnięci. A potem zapanuje chaos, bo nie będzie ich czym zastąpić”

składki

1. obniżenie o połowę składek ZUS ale wprowadzenie jednakowych zasad dla wszystkich grup społecznych i jedną instytucję która będzie to obsługiwać oraz likwidację progu rocznego( wreszcie może będzie chociaż podobnie jak w UE i USA ) 2. kwota wolna od podatku miesięcznie w wysokości minimalnego wynagrodzenia ( wreszcie może będzie chociaż podobnie jak w UE i USA ); 3. likwidacja VAT i wprowadzenie podatku obrotowego 1-2% ale od wszystkiego i od wszystkich od usługi medycznej, kościelnej po sprzedaż surowców ( wreszcie może będzie dobrze ) ; 4. wprowadzenie podatku katastralnego ale nie większego niż 0,5 % ( znikną może wreszcie w centrach miast pola, łąki i pustostany ); 5. likwidacja połowy urzędów i stanowisk urzędniczych bo po co gminy jak są powiaty, po co delegatury województw, po co tyle instytucji rolniczych, po co NFZ jak jest ministerstwo zdrowia , po co ministerstwo szkolnictwa i m. studiów wyższych,; do tego 1 poseł/1 powiat i 1 senator/1 województwo lub likwidacja senatu; 6. likwidacja mieszkań komunalnych a wprowadzenie hoteli komunalnych ( pokój za symboliczną opłatą ); Zapomnieliście dodać, że wszystkie składki opłacane przez pracodawcę są jego kosztem podatkowym, więc de facto pracodawca nie ponosi żadnych kosztów, bo mówiąc w skrócie zapłacone składki zmniejszają jego podatek. Nie płacę tym zdziercom ani grosza i nie dam nic, pracę organizuję sobie sam, co do Skandynawii , to szwagier mieszka tam na stałe i na rękę ma na polskie jakieś 14 tyś, następnie po zwrocie podatku leci na wczasy na kanary, ma dom własny, nowe auto z napęd na 4 koła, kłada, gryl hyte na terenie posesji- o czym mowa w ogóle! Polska to gowno nie kraj! Najgorsze jest to zę dużo ludzi nie ma możliwości z tąd się wydostać, a szkoda, bo pieprzone złodzieje z sejmu itp. zdechli by z głodu, czego im zyczę!  drogi przyjacielu, zapewne nie zdajesz sobie sprawy co napisałeś. Przypomnę: nigdy nie straci tyle co pracownik.Bierze się za działalność gospodarczą bo ma kapitał – i mi chodzi właśnie o ten kapitał .
Otóż kwalifikowany antykapitalisto, co ty masz, bo już wiemy, kapitału nie masz ? Co tracisz, a co możesz stracić ktoś kto nie ma nic ? Masz tylko 2 ręki , ale skarbowy rąk jeszcze nie łamie za nie manie . Co traci przedsiębiorca? Wszystko, łącznie ze szlachetnym zdrowiem i często gęsto rodzinę, dla której tyrał 24 na dobę . Traci też dorobek całego życia i pieniądze, często pożyczone .  Dotarło cuś cycuś z tego do ciebie , nu poniał ? A to znaczy kretynie  abyś nie zabierał głosu na temat, o którym nie masz bladego pojęcia a ty co ? Z taką głową za Napoleona się miał ? Czas się leczyć, dzięki tak myślącym a rządzącym właśnie mamy tak jak mamy i nie inaczej .

Twoja reklama w tym miejscu!